GRAFOMAN ROKU
NAGRODA SPECJALNA GOOD OMENS ZA ROK 2003

Jednogłośnie:
Monika Błądek, Szerglvar, t. 1: Cień Tora-Kardar, Wydawnictwo Szerg, Kraków 2003

UZASADNIENIE

Disclaimer: Jeżeli w powyższym opisie zdarzyły się błędy, to trudno. Mogliśmy to przeczytać albo uważnie, albo do końca, na połączenie jednego i drugiego nie wystarczyło nawet anielskiej cierpliwości i diabelskiego uporu.
A dokładniej było tak: Crowley czytał dokładnie, akapit po akapicie, zdanie po zdaniu i słowo po słowie, w związku z czym zakończył lekturę około s. 50. Aziraphal przeczytał natomiast całość, ale zasadniczo skanując kolejne strony w poszukiwaniu smakowitych kąsków.

Dla nieprzekonanych o słuszności przyznania nagrody mały Słowniczek Cytatów



A teraz co nieco o witrynie Autorki i Arcydzieła

Czujemy się oczywiście zaszczyceni tym, że jak tylko uderzyliśmy w stół, to nożyczki się odezwały, i Monika Błądek poświęciła nam sporo miejsca na swojej witrynie. Niepomiernie cieszy nas zwłaszcza fakt, że tak oto wygląda obrona przed posądzeniem o to, że jedyną osobą, która z zachwytem wyraziła się o Arcydziele, była siostra Autorki: Zostałam zmuszona do przedstawienia nieoficjalnej, nie autoryzowanej [btw ostatnia reforma ortografii polskiej nakazuje łączną pisownię "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi - AJC] recenzji wydawcy spoza "środowiska", który został prywatnie poproszony o wyrażenie opinii na temat powieści "Błękitnooki szerg". Niestety, Pani Moniko, czekamy na przedstawienie na obronę swego Arcydzieła recenzji oficjalnej, napisanej nie na zamówienie Autorki, najlepiej przez osobę ze środowiska (czytaj: znającą się na fantastyce).

Otóż jeśli kiedykolwiek zrobimy osobną sekcję poświęconą obciachowym witrynom o fantastyce, obiecujemy od razu, że www.szerg.pl (wystarczy już tej reklamy witryny?) znajdzie się na wysokim miejscu. Na razie kilka uwag. 1. Obrazek przedstawiający półnagą osobę płci żeńskiej jest brzydki i absurdalny. Jak ona ma w tym stroju walczyć? 2.  Najnowsza wstawka z cytatem ze wstępu do Władcy Pierścieni (swoją drogą gratulujemy skromności w tym implicytnym porównaniu się do Mistrza) rozpaczliwie nie pasuje do stylu reszty projektu (chyba że ma być seksownie granatowa jak szergowie). 3. "Kącik pisarza" jest najbardziej dziwacznym zbiorem bzdur, jakie zdarzało nam się czytać. 4. Skromność bijąca z wypowiedzi autorki jest wręcz powalająca.

Garść cytatów: