C. S. Friedman, Korona cieni
przełożył Zbigniew A. Królicki, MAG, Warszawa 2001

tłumoctwo a tak jest w oryginale komentarze
Wysoka postać, ponura i milcząca. Tall figure, dark and silent. Raczej chyba ukryta w mroku albo po prostu ciemna, bo tu raczej chodzi o to, że Andrys nie widzi dokładnie mordercy swojej rodziny; dlatego zresztą chwilę potem odkrycie podobieństwa między nim a zabójcą wstrząsa nim aż tak bardzo.
Łzy na twarzy Andrysa wyschły w okamgnieniu. The cold (...) chilled the tears on Andrys' face. A właśnie nie wyschły, tylko bijące od niego zimno zmroziło łzy na twarzy Andrysa!
Ten znamienity Tarrant! The illustrious Reginald Tarrant! No niech mi ktoś wytłumaczy, po co się robi taką zmianę, bo ja sensu w opuszczeniu tu imienia ojca Andrysa jako żywo nie widzę.
To był jeden z pierwszych warunków. There was one of the conditions. Chyba po prostu jeden z warunków.
Kiedy zgodziłem się, by ród przetrwał... When I first decided to let the line continue... Sęk w tym, że Gerald się nie musiał na nic zgadzać, bo w końcu decyzja była w jego rękach. Powinno być: Kiedy postanowiłem, że ród powinien przetrwać.
Andrysie Tarrancie, czy na pewno tego chcesz? "Andrys Tarrant," it murmured in tones that made his flesh crawl. "Is that what you want?" A to dlaczego? Z lenistwa? Skutkiem przeoczenia? Poza wszystkim przydałaby się czytelnikowi wiadomość o tym, jak zwykły śmiertelnik reaguje na głos Calesty.
Zważywszy ile Andrys wypił, było zdumiewające, że ten stwór nie bełkotał. Considering how much he'd had been drinking he was amazed that the creature was coherent. No to jest jeden z ładniejszych kwiatuszków. A chodzi ogólnie o to, że zdumiewające, że wizja była tak spójna/demon był tak realistyczny.
słodko-kwaśne objęcia śmierci the bittersweet embrace of death Pierwsza liga. Słodko-kwaśny to jest sos do kurczaka. A Sisa uciekła przed Tarrantem w słodko-gorzkie objęcia śmierci.
Takie gwałtowne oskarżenia nie pasują do ciebie, Vryce. Random invective doesn't suit you, Vryce. Ależ jak najbardziej pasują, bo każdy, kto czytał dwie poprzednie części, wie, Damien Vryce ma... hmm, temperament... i raczej nie przebiera w słowach. Co innego pospolite obelgi.
Otaczające ich ruiny. The devastation surrounding them. Na morzu?!
A ty raczej nie mógłbyś mnie przedstawić Patriarsze, no nie? And you can hardly present me to your Patriarch, can you? No nie. I to zdecydowanie nie. Dlaczego? Ano dlatego, że jedną z istotnych cech stylistycznych powieści Friedman jest indywidualizacja stylu postaci. Damien mówi potocznym językiem, z przekleństwami i kolokwializmami, a Gerald wyraża się elegancko i ironicznie, w bardziej wyszukany sposób, trudno go więc sobie wyobrazić mówiącego "no nie?". Powinno być: nieprawdaż?
Puszcza jest moją bazą wypadową. The Forest is my power base. Powinno być: źródłem mojej siły.
Jej usta były pełne i lekko uróżowane, a wydawały się tak realne, że Damien był gotów uwierzyć, że oddychają i należą do żywej istoty. Her lips were full and likewise tinted with the trace of rouge, so alive in their aspect tha Damien could still imagine a human breath passing through them, and a heartbeat behind it. Mowa, żeby było jasne, o Almei Tarrant, pojawiającej się w dolinie Shaitana, czyli o zjawie. Duchu. Zdaniem polskiego tłumacza, z umalowanymi ustami. Są dwa wyjścia: albo jej usta były pełne i zachowały cień/ślad naturalnego koloru, albo duchy u C. S. Friedman noszą makijaż. Spuśćmy zasłonę miłosierdzia na to, co się stało z resztą tego zdania.
A teraz pojawił się tu Andrys Tarrant. Tutaj. W jej świecie. Żywy, w przeciwieństwie do Geralda Tarranta. And now there was Andrys Tarrant. Here. In her world. Alive in the way the Hunter was not. Wszystko pięknie, tylko że tutaj zmiana Łowcy na Geralda Tarranta doprowadza do fundamentalnego nieporozumienia: Narilka Lessing nie ma prawa znać tożsamości Łowcy. Nie może wiedzieć, że on i Gerald Tarrant to ta sama osoba. Prawdopodobnie nigdy nie słyszała tego nazwiska!
Posiadłość Tarrantów znajdowała się na jego skraju. The Tarrant estate was located within its borders. Interesujące. Widać PT Tłumocz miał dodatkowe informacje. Powinno być: leżała w jego granicach.


Dodatkowe uwagi ogólne: