Terry Pratchett & Neil Gaiman, Dobry omen
przełożyli Juliusz Wilczur Garztecki i Jacek Gałązka, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997

str.
wyd. pol.
tłumoctwo a tak jest w oryginale komentarze
6 profesjonalna spadkobierczyni Professional Descendant Powinno być: zawodowa potomkini
7 Pies (diaboliczne psisko) Dog (Satanical hellhound) Chyba bardziej odpowiednie byłoby jednak: piekielny ogar.
9 Wąż, znany też pod nazwiskiem Crowley, które, notabene, planował zmienić w niedalekiej przyszłości. Crowley zupełnie do niego nie pasowalo. Serpent, whose name was Crawly, although he was thinking of changing it now. Crawly, he'd decided, was not hint. Otóż przede wszystkim spieszymy z wyjaśnieniem, że w rozdziale pt. In the beginning Crawly przez cały czas nazywa się Crawly. Jako Crowley pojawia się dopiero w rozdziale następnym (i tak już zostaje do końca). Musimy przyznać, że zmiana nazwiska z Crowley na Crowley byłaby istotnie iście diabelskim pomysłem, gdyby nie to, że w oryginale ukryta jest jeszcze bardziej szatańska "nieprzetłumaczalna gra słów" (przypis pominięto, jak należy mniemać, ponieważ w polskim tekście nie ma żadnego tropu ku niej wiodącego). Pozostaje jednakowoż pytanie: dlaczego to zdaniem PT Tłumoczy Crowley nie pasowało do Crowleya?
24 Ostatni i jedyny raz Crowley pojechał zatankować w 1967. Chciał się przekonać, co czuł James Bond, gdy snajper przedziurawił przednią szybę dokładnie na wysokości głowy kierowcy, kiedy ten schylił się, by sięgnąć po ukrytego pod siedzeniem Waltera PPK. Wówczas bardzo lubił ten serial. The only time Crowley had bought petrol was once in 1967, to get the free James Bond bullet-hole-in-the-windscreen transfers, which he rather fancied at the time. Przecudowny, calkowicie powalający przykład radosnej twórczości przekładowej...
Pomijając oczywisty fakt, że James Bond nie jest serialem.
28 Ach, ci lekarze. Stale zapędzeni. Always in a rush, these doctors. Tym razem czepiamy się tylko polszczyzny. Czy ktoś słyszał o "byciu zapędzonym" (bynajmniej nie w kozi róg) jako synonimie "zagonionego"?
32 Występowała tam również leciwa niewiasta jako synogarlica, a pościgi samochodów przypominały końcówkę maratonu zaspanych żółwi. With a little old lady as the sleuth, and no car chases unless they're done very slowly. Synogarlica?! Maraton żółwi?! Oh my (zob. poniżej), chyba chcieliśmy na siłę być śmieszniejsi od autorów.
(Na marginesie: sleuth=detektyw.)
34, 402 O, mój... Oh my No cóż, nie chodzi tu ani o "o mój rozmarynie", ani wbrew pozorom o mężczyzn, do których zwracają się odpowiednio siostra Mary i Anathema. Powinno być: Ojej...
42 Imiona Damien i Wormwood nie zachwyciły Mr Younga. Nie przypadły mu też do gustu inne proponowane przez siostrę Mary. W połowie przypominały spis alfabetyczny dyspozycyjnych diabłów, a reszta najdziksze wymysły ze złotych lat Hollywoodu. Mr. Young had not been too keen on Damien, or Wormwood. Or any of Sister Mary Loquacious' other suggestions, which had covered half of Hell, and most of the Golden Years of Hollywood. Uwaga do zdania 1: Wormwood to po polsku piołun (dokładniej: Bylica piołun, Artemisia absinthium, Linn.). Oczywiście, trudno się nie zgodzić, że po polsku imię Piołun brzmiałoby idiotycznie, bo w przeciwieństwie do anglofonów nie mamy pełnej swobody w nadawaniu imion. Ale czy to aż taka sztuka coś wymyślić z mniej lub bardziej demonicznego repertuaru (podpowiadamy swojskiego Rokitę)?
Uwaga do zdania 3: diabły w oryginale nie są dyspozycyjne, a najdziksze pomysły to też wątpliwej jakości licentia poetica PT Tłumoczy.
42 - Saul brzmi pięknie, prawda? - zaproponowała szybko siostra Mary, korzystając z wahania rozmówcy.
- Nazbyt tradycyjnie.
- Zatem Kain. Brzmi ładnie nawet dzisiaj - nie rezygnowała zakonnica.
"Saul's nice," said Sister Mary, making the best of it.
"I don't want something too old-fashioned," said Mr. Young.
"Or Cain. Very modern sound, Cain, really," Sister Mary tried.
To jedno z tych miejsc, trzeba przyznać, które sprawiają, że mamy wrażenie, iż PT Tłumocze dysponowali zupełnie innym tekstem angielskim niż my. Wszystko w tym krótkim dialogu jest inaczej niż w oryginale, niemniej najbardziej razi zmiana modern na ładnie. Intuicja podpowiada nam, że w kręgu anglosaskim Cain kojarzy się z wymawianymi tak samo dość popularnymi nazwiskami: Kane (np. Obywatel) i Caine (np. Michael), stąd ta nowoczesność. Za to ani słowa o urodzie samego imienia.
46 Z punktu widzenia hierarchii Azirafal należał do aniołów piątego rzędu i coraz częściej stawał się obiektem drwin i niesmacznych żarcików. Technically Aziraphale was a Principality, but people made jokes about that these days. Otóż, po pierwsze nie rozumiemy, dlaczego bycie czymkolwiek piątego rzędu miałoby powodować drwiny i niesmaczne żarciki. Po drugie zaś o niczym takim nie ma mowy w oryginale. Oprócz oczywistych wad znów wyczuwamy tu mnożenie bytów (słownych) dla wierszówki.
47 Uwaga dla Amerykanów i innych cudzoziemców: M.K. jest nowym miastem w połowie drogi między Londynem a Birmingham. W zamyśle urbanistów miało to być nowoczesne miasto, z pełną infrastrukturą, doskonale zorganizowaną siecią usług i zdrową atmosferą, słowem raj na ziemi. Wielu synów starego Albionu nie potrafi ukryć rozbawienia z tego powodu. Note for Americans and other aliens: Milton Keynes is a new city approximately halfway between London and Birmingham. It was built to be modern, efficient, healthy, and, all in all, a pleasant place to live. Many Britons find this amusing. OK, pomińmy niepotrzebne rozwlekanie (siedem słów w miejsce jednego, nawet tak pojemnego semantycznie jak efficient, zasługuje chyba na wpis w Księdze Guinessa?), zajmijmy się sednem sprawy. Otóż użycie przez panów Gaimana i Pratchetta słówka alien na określenie Amerykanów, nie jest przypadkowe. Każdy kto widział nie tyle film Ridleya Scotta pod tym tytułem, ile raczej np. Cztery wesela i pogrzeb albo też czytał którąś z rozlicznych powieści Davida Lodge'a, wie o czym mowa. Że nie chodzi tu po prostu o zwykłych cudzoziemców, ale istoty postrzegane przez porządnego Brytyjczyka jako niemal z obcej planety.
49 nie ma Glyndbourne'a No more Glyndbourne. Hmm. Otóż Glyndbourne to miejscowość, w której odbywają się festiwale operowe.
49 Tobie do szczęścia potrzeba tylko harfy, a mnie wideł. You'd be as happy with a harp as I'd be with a pitchfork. Powinno być: Byłbyś równie szczęśliwy z harfą, jak ja z widłami. Albo: Tobie tak potrzeba harfy do szczęścia, jak mnie wideł.
74 Pomijając skrupulatnie wszelkie informacje o toczącym ją syfilisie. Except for the bits about syphilis. Wyjaśnienie nr 1: Chodzi o Florence Nightingale (zmarła 14 sierpnia 1910 na niewydolność serca).
Wyjaśnienie nr 2 (z FAQ poświęconego FN): No, there is no possibility at all that she had syphilis. Her life is extremely well-documented and the symptoms of syphilis are not compatible with what we know about her.
Wnioski miłosiernie pominiemy. Sapienti sat.
82 Mistrz Kartoteki Lord of the Files Mimo iż w oczach miga nam już znany wykręt pt. "nieprzetłumaczalna gra słów" (brak przypisu! brak przypisu!), ośmielamy się zauważyć, iż jest to aluzja do tytułu powieści W. Goldinga Lord of the Flies, po polsku znanej jako Władca Much. Pole popisu jest tu szerokie nawet dla mało wprawnego i wyrafinowanego tłumacza: Władca Pluch, Gruch, Uch, Mchu - cokolwiek dusza zapragnie. Gdybyż przynajmniej było Mistrz Archiwum, to bylibyśmy skłonni - na zasadzie domniemania niewinności - uznać, że jest to próba wykręcenia się niezbyt dobrze brzmiącą aluzją do ważnego popkulturowego zjawiska, ale tak - unforgiven.
PS. Wyjaśnień, że jest to wyrafinowana aluzja do arcydzieła polskiej dramaturgii powojennej, nie przyjmujemy.
156 Pokwitował odbiór prawdziwym nazwiskiem - jednym sześcioliterowym słowem. Chyba go sprawdzają. Sable signed for it, his real name - one word, six letters. Sounds like examine. Sęk w tym, że sześcioliterowe w oryginale prawdziwe nazwisko Sable'a zostało już przełożone na czteroliterowe w spisie osób na początku książki. A co do rymu/gry słów famine/examine, też zapewne można było się choć trochę wysilić (pod warunkiem, oczywiście, że się to w ogóle dostrzegło - na dole strony podejrzanie brakuje przypisu o "nieprzetłumaczalnej grze słów").
199 w garażach in garages Powinno być: w warsztatach (naprawczych)
201 zadzierzgnięty należycie tye yt well Ładny archaizm, niemniej w oryginale mamy tryb rozkazujący.


Dodatkowe uwagi ogólne